TRZY STOLICE ROWEREM W WIELKANOC.WZDŁUŻ DUNAJU Z WIEDNIA DO BUDAPESZTU.

Jedna z najpopularniejszych ścieżek rowerowych w Europie biegnie wzdłuż Dunaju. Trasa od jego źródeł w niemieckich górach Schwarzwaldu aż do ujścia Morza Czarnego liczy ponad 2,5 tyś km. Większość wybiera jednak 300 km odcinek trasy z Passau do Wiednia lub kończy ją w Budapeszcie czyli mniej więcej w połowie. Trasa jest bardzo łatwą i bardzo chętnie uczęszczaną.IMG_0535

Trzy stolice europejskie na liczącej ok 300 km trasie i nas zachęciła. Nietypowym może być jedynie to, że postanowiliśmy tak spędzić…Wielkanoc. Ruszyliśmy z Wiednia w Wielki Piątek w kierunku Słowacji. Tak się zaczęła nasza pierwsza międzynarodowa podróż, podczas której stwierdziliśmy, że już tylko na rowerze będziemy podróżować. Piękna, spokojna trasa okazała się idealna na „pierwszy raz”. Do Bratysławy z Wiednia to tylko 60 km i przy dobrych wiatrach można ten odcinek pokonać w 4-5 godzin. W Hainburgu zrobiliśmy zakupy i postanowiliśmy rozbić się „ na dziko” na polu z widokiem na Bratysławę.

IMG_0302

IMG_0324

Następnego dnia docieramy do stolicy Słowacji a na trasie panował niesamowity ruch. Każdy korzystał z pięknej pogody ale już po wyjeździe z Bratysławy byliśmy niemal sami na trasie. A może też dlatego, że wybraliśmy węgierski odcinek trasy? Tutaj można właśnie zdecydować czy chce się jechać słowackim czy węgierskim brzegiem Dunaju. My postanowiliśmy pojechać w kierunku Gyor według naszego przewodnika miasto godne zobaczenia. Trasa nie przebiegała już przy samym Dunaju tylko przez pola i lasy, w których zgubiliśmy się.

IMG_0378 Razem z inną parą rowerzystów błądziliśmy tak aż pomógł nam Węgier prowadząc prosto na camping ale kto oprócz nas Wielką Sobotę spędza w namiocie na campingu? Ciężko było uprosić właściciela by otworzył tylko dla nas i to poza sezonem bramy nad jeziorem. Wielka Niedziela na Węgrzech zaczęła się oczywiście od śniadania wielkanocnego w wersji campingowej.IMG_0405 A potem udaliśmy dalej do Komaron/Komarno. Silny wiatr i nudna trasa strasznie nas wymęczyła. Oznakowania trasy tu już rzadkość tak więc każdy napotkany nas rowerzysta pytał czy jedzie w dobrym kierunku. Znów znaleźliśmy się po słowackiej stronie i tu znów można wybrać dwa warianty trasy. My dalej pojechaliśmy w kierunku węgierskiego Esztegrom i tu trasa znów wróciła nad Dunaj. Tutaj w kierunku Szentendre zrobiło się naprawdę pięknie i nie mogliśmy się zdecydować gdzie spędzimy ostatni nocleg przed wjazdem do Budapesztu.IMG_0508 Ponieważ nie był to jeszcze sezon mogliśmy się rozbijać za darmo lub dostawaliśmy pokoje za pół darmo. Później to już wszystkie ścieżki prowadziły do Budapesztu. Warto zostać tu na noc gdyż stolica Węgier jest cudowna i na pewno warta zobaczenia.IMG_0674

MAPKA TRASY

About The Author

Witamy na naszej stronie o wyprawach rowerowych. Kilka lat temu zaraziliśmy się turystyką rowerową z namiotem i nie możemy się wyleczyć :)

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*

Close